niedziela, 20 marca 2016

Czarodziej Oz

Amos Oz
Dotknij wiatru, dotknij wody

tłumaczenie: Danuta Sękalska
data wydania:10 maja 2011

ISBN: 978-83-75106-88-6

wydawnictwo: Rebis



„Na komódce rzeźbiony afrykański wojownik w barwach wojennych prężył się do wściekłego ataku. Dzień o noc dzikus groził olbrzymią, groteskową męskością przerażonej dziewczynie z płótna Matisse’a. A z góry, dziwnie milczący, spoglądał niedźwiedzi łeb. Szklane ślepia skrzyły się, odbijając światło świec.” 

„Dotknij wiatru, dotknij wody” to klasyczny przypadek soczystej prozy poetyckiej, gdzie każda fraza, każdy epitet skrzy się od znaczeń i brzemienny jest w sensy, które na płaszczyźnie literackiej układają się w subtelną opowieść o splątanych losach kilkorga postaci, a w świadomości czytelnika eksplodują feerią znaczeń i odwołań do tego co sam przeżył i czego doświadczył.
Rzecz cała ma początek w małym polskim miasteczku, gdzie dociera zawierucha drugiej wojny światowej, oraz następującej po niej nowej barbarzyńskiej rzeczywistości. Rozdziela małżeństwo, które przechodzi wyjątkową próbę, by w finale połączyć się w sposób pełny, absolutny. On niczym legendarny żyd, wieczny tułacz, ona przeczołgana przez tryby bolszewickiej rewolucji, piękne duchy, które próbowały zniszczyć nieczułe groteskowe tryby historii. 
Powieść Amosa Oza, to poetycka opowieść o wiecznej miłości, o poszukiwaniu harmonii, o przenikaniu się matematycznych rozważań o nieskończoności z absolutnym, niewyrażalnym pięknem muzyki, sztuki. Wreszcie o rozpaczliwej próbie znalezienia ładu i swojego w nim miejsca pod nieczułym niebem, skąd przez szklane oko obserwuje nas dziki demiurg. A może go wcale nie ma, może nic nie jest zaplanowane, a każdy snuje własną opowieść, czasem krzyżującą się z opowieściami innych, którzy czasem zostawiają ślad bardziej trwały niż fale rozchodzące się po tafli wody.

"Zdyszane oddechy. Milczenie kobiety. Milczenie mężczyzny. Coraz większa przepaść między jej i jego milczeniem. I po chwili znowu potok słów."

Piękna to proza, gęsta od sensów, czysta poezja, idealna do niespiesznej i uważnej lektury.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz